Polska szkoła potrzebuje stabilizacji, a nie chaosu – tak brzmi główny przekaz Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, która skierowała do premiera Donalda Tuska petycję z najważniejszymi postulatami nauczycieli.
Związek żąda m.in.:
automatycznego powiązania wynagrodzeń nauczycieli z przeciętną płacą w gospodarce, tak by od 2027 r. pensja nauczyciela początkującego wynosiła 100%, mianowanego 125%, a dyplomowanego 150% średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw;
stałego zwiększenia wydatków państwa na edukację do co najmniej 7% budżetu, aby szkoły mogły funkcjonować bez cięć i likwidacji małych placówek;
wzmocnienia ochrony prawnej i godności nauczyciela – nauczyciel ma być traktowany jak funkcjonariusz publiczny, a nie jak „strona sporu”;
przywrócenia pełnych zasad urlopu dla poratowania zdrowia i realnej ochrony przedemerytalnej;
odrzucenia chaotycznych reform MEN i przywrócenia prawdziwego dialogu z nauczycielami;
obrony zatrudnienia katechetów oraz poszanowania praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami.
„Chcemy szkoły opartej na wartościach, a nie eksperymentach. Chcemy, by nauczyciel był traktowany z godnością i miał realny wpływ na wychowanie młodego pokolenia” – podkreśla przewodniczący KSOiW NSZZ „Solidarność”, dr Waldemar Jakubowski.
14 października – w Dniu Edukacji Narodowej – przed Kancelarią Premiera w Warszawie odbył się protest nauczycieli, zorganizowany przez Krajową Sekcję Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. To kolejny wyraz sprzeciwu wobec braku realnego dialogu z rządem i niespełnionych postulatów środowiska oświatowego.
W manifestacji uczestniczyli m.in. Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, członkowie Prezydium Komisji Krajowej oraz Dariusz Paczuski, przewodniczący Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność”.
Związkowcy podkreślali, że polska szkoła potrzebuje stabilizacji, a nauczyciele – godnych warunków pracy i wynagrodzenia. Protest był apelem o dialog, szacunek i realne działania na rzecz oświaty.




